niedziela, 14 lipca 2013

Avon, Advance Techniques_serum na zniszczone końcówki

Skład: Cyclopentasiloxane, Cyclomethicone, Alcohol Denat, Dimethicone, Phenoxyethanol, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Parfum, Benzophenone-2, Panthenol, Phytantriol, Aqua, Propylene Glycol, Creatine, Laminaria Digitata Extract, Pelvetia Canaliculata Extract, Methylparaben, Propylparaben, Hexyl Cinnamal, Limonene, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Coumarin, Hydroxycitronellal, Amyl Cinnamal, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde.


Olejek absolutnie się nie sprawdził w moim wypadku – zamiast pielęgnować jeszcze bardziej wysuszał moje i tak zniszczone już końcówki włosów. Podejrzewam, że podobnie jak w przypadku Biosilku, głównym winowajcą jest tu Alcohol Denat i parabeny.


Olejek nie przypadł mi do gustu, również ze względu na opakowanie, końcowe tygodnie z produktem to istna próba cierpliwości. Oczywiście nie dało się „wycisnąć do końca” produktu, a trzymanie do góry nogami + szklana butelka to nie jest dobre połączenie ;)

4 komentarze: