piątek, 23 czerwca 2017

Aktualizacja włosowa - czerwiec w zdjęciach

W czerwcu, każdego dnia włosy wyglądały inaczej.
Były dni, że chciałam je znacznie skrócić, a w inne tylko delikatnie podciąć. 
Tak czy inaczej końcówki są już do obcięcia.... Niestety fryzjer odpada, gdyż wizyta u fryzjera równa się znaczne skrócenie, zatem muszę poprosić kogoś bliskiego o skrócenie o kilka centymetrów :)

Stosowane kosmetyki:

Szampony: szampon łopianowy Agafii, Seboradin przeciw wypadaniu, Bobini

Maski: Vatika z czarnuszką, Vatika z henną oraz Loreal Elseve maska wyzwalająca blask 

Wcierki: ampułki Seboradin

Olejki: olejek z czarnuszki


Długość mierzona od linii czoła: 80 cm










Ubrania:

spodenki kupione w TXM24 przez Refunder.pl, bluzki kupione w sklepie Magmac, granatowa
sukienka kupiona na Allegro i błękitna kupiona w New Yorker, spódniczkę uszyłam sama :)


11 komentarzy:

  1. Wow, jakie już długie! Dawno mnie tu nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciuchy niezle.
    Wlosy w kiepskiej kondycji, przydaloby im sie porzadne odzywienie, dociazenie i wygladzenie. Bardzo spuszone i wygladajace niezdrowo! Przykro mi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się podobają teraz moje wlosy. Są dlugie i na pewno nie przesuszone tak jak kiedys. Przed ciążą i urodzeniem dziecka było wg mnie znacznie gorzej.
      Poza tym jak patrzę w lustro wydają mi się duuuuużo ladniejsze niz na zdjęciach.

      Usuń
  3. Zapomnialem o porzadnym cieciu tych cienkich, rzadkich koncowek. Tak z 20 cm to minimum ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo chyba mamy do czynienia z kolejnym fryzjerem, gdzie zawsze u kazdej klientki 20 cm to minimum :P
      Fakt, koncowki są do obcięcia, ale u mnie 5 cm sprawi, ze wlosy odmienią się diametralnie.

      Usuń
  4. Jakie długie, piękne włosy!

    Zapraszam do wzięcia udziału w mojej akcji „365 dni dla pięknych włosów”. Więcej informacji o całym wydarzeniu na www.MALINOWAbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. U Ciebie tez fryzjerzy zawsze przesadzają z obciętą dlugoscia? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie - zawsze jak proszę fryzjera o 2 cm, to bez wzgledu na salon "leci" minimum 20 cm :(

      Usuń
  6. Z tymi fryzjerami w salonie takie prawdziwie. Ja na szczęście mam koleżankę fryzjerkę i jak jej mówię 2cm to faktycznie tak jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też obawiam się fryzjerów i obcinam zawsze w domu, ale po tylu latach zbieram się do pokonania tego strachu:D

    OdpowiedzUsuń